Drugi dzień stażu w Anglii

Drugi dzień naszego pobytu w Anglii to dzień, w którym mieliśmy za zadanie przygotować się do montażu systemów urządzeń elektronicznych. Na początku mentor przekazał nam ogólne informacje co do czynności które mieliśmy za zadanie wykonać a następnie podzieliliśmy się w grupy trzy osobowe by sprawniej wykonywać zadania które nam polecono. Najpierw sporządziliśmy notatkę dotyczącą instalacji systemu kontroli dostępu. Następnie wykonywaliśmy przykładowe pomiary na odcinku przewodu skrętki komputerowej. Mentor przekazał nam również wskazówki jak należy lokalizować usterki w urządzeniach. Gdy zapoznaliśmy się z dokumentacją dotyczącą wykazu czynności, przystąpiliśmy do montażu systemu w warunkach warsztatowych. Czynności wykonywaliśmy według dokumentacji, a w razie niejasności pomagał nam nasz mentor. Po wykonaniu systemu byliśmy zadowoleni ze swojej pracy, ponieważ instalacja zadziałała prawidłowo, dlatego też w dobrych nastrojach mogliśmy opuścić firmę i udać się na zasłużony odpoczynek do naszego hotelu. Mimo ogólnego zmęczenia resztę dnia spędziliśmy w dobrych nastrojach, po chwili odpoczynku odwiedziliśmy jeszcze pobliskie sklepy, w których musieliśmy wykazać się swoją znajomością języka angielskiego.

Technicy Elektrycy wykonywali nową instalację  podtynkową w budynku jednorodzinnym.

Po analizie schematów i planów instalacji sporządzili notatki dotyczące potrzebnych materiałów i narzędzi  niezbędnych do wykonania tej pracy.

Po pobraniu z magazynu powyższych rzeczy mentor określił i rozdzielił czynności.

Wyznaczali trasy przewodów na ścianach i suficie, trasowali miejsca montażu puszek i przewodów, wykonywali otwory pod puszki, bruzdy w ścianach , łączyli rurki w puszkach i mocowali je do podłoża.

Po sprawdzeniu prawidłowości wykonania i działania zakończyliśmy pracę.

Po kolacji, na zakończenie dnia, całą grupą udaliśmy się na spacer po wybrzeżu Portsmouth, by odetchnąć świeżą bryzą tego pięknego miejsca. Gdy wróciliśmy do hotelu byliśmy niewątpliwie gotowi na kolejny dzień stażu.

Kamil Kózka, Szymon Gierałt

Fotorelacja